Szewc bez PR-u chodzi
Serwisy Proto.pl i GazetaPraca.pl przeprowadziły w sierpniu badanie pod hasłem „Motywacje polskich PR-owców”. Wnioski nie są może specjalnie powalające, ale na chwilę zerknąć zawsze warto… Mnie szczególnie zainteresowały dwa wątki.
1. motywacje do podejmowania pracy w branży, w zależności od płci
Otóż jak się okazuje dla kobiet jedną z dwóch głównych motywacji jest przekonanie (nadzieja?), że jest to praca kreatywna. Drugą z głównych motywacji jest – uwaga, uwaga – MODA!! :-) Tak to lakonicznie zostało ujęte w badaniu i podsumowującym je raporcie.
I domyślajcie się sami, czy raczej chodzi tu o to, że modnie jest być PR-owcem, czy raczej o to, że z czystym sumieniem można sobie co kilka dni kupować nowy ciuch, bo przecież wszyscy wiemy, że „tego wymaga ta praca” …
2. rotacja w branży
Aż 72 proc. respondentów (a grupa ankietowanych nie była mała, bo obejmowała prawie 600 osób związanych z public relations) zmieniło pracę w ciągu ostatnich dwóch lat. I aż 52 proc. deklaruje, że zamierza pozostać w swoim obecnym miejscu zatrudnienia nie dłużej niż 2 lata!
Zaskakująco krótkie „horyzonty czasowe”! Natomiast już zupełnie niezaskakujące powody takiej sytuacji – dokładnie te same, jak w każdej innej branży: niesatysfakcjonujące zarobki, potrzeba zmian, czy wreszcie brak jasnej ścieżki rozwoju zawodowego u danego pracodawcy. Czyli mamy tu brak dobrego wewnętrznego autoPR-u w branży PR-owej, typowy szewc chodzący bez butów…
TUTAJ możecie obejrzeć pełne wyniki badania dość szczegółowo rozrysowane na kolorowych słupkach.

