Więcej wiwatowania
Tak sobie patrzyłem w ekran telewizora, na którym tłumy ludzi na ulicach wiwatowały z powodu otrzymania przez Rio możliwości organizowania Olimpiady w 2016 r. Patrzyłem i szkoda mi było, że my tutaj w Polsce tak nie potrafimy cieszyć się z przeróżnych zwycięstw. Nasi siatkarze zdobyli niedawno złoty medal na Mistrzostwach Europy, a na ulicach żadnych tłumów, żadnej radości i uśmiechniętych ludzi. Toż to wspaniała okazja, żeby odkorkować pseudo-szampana i pobratać się na ulicach. No przyznajmy szczerze, że nie jesteśmy skłonni wyjść z domu i trochę powiwatować. A szkoda, bo można w ten sposób pokazać wizerunek kraju i jego obywateli, który opiera się też właśnie na takich obrazkach jak te z ulic Rio. Gdyby większość naszych rodaków uradowanych ze zwycięstwa polskich siatkarzy na chwilę wyłączyła telewizor i wyszła na ulice moglibyśmy pokazać światu, że umiemy się cieszyć i bawić. Takie obrazki zawsze ładnie wyglądają w mediach i tworzą dobry PR dla kraju. Ale nie ma co narzekać – z pewnością nasze nastawienie zmieni się kiedy w 2012 wygramy piłkarskie Mistrzostwa Europy i wtedy pokażemy światu jak umiemy cieszyć się z naszych zwycięstw.
P.S.
Przyznam się, że niestety sam też nie jestem taki pierwszy, żeby wychodzić na ulice w celu wiwatowania, ale chciałbym to zmienić.
PiJu
