10 grzechów głównych marki w social mediach
Taki tekst na Gazecie. 10 grzechów, albo raczej 10 przykazań. W sumie nic odkrywczego, ale zawsze warto systematyzować sobie wiedzę, nawet tę najbardziej podstawową. Największy uśmiech wywołało u mnie bodaj przykazanie numer 2 – z doświadczenia wiem, jak bardzo mało realne jest złamanie postawy właściciela jakiegokolwiek miejsca w internecie, by dopuszczał uwagi dla niego niewygodne czy bardzo krytyczne. A szkoda, bo cenzura to grzech…
Z kolei przykazanie numer 5 (“Przepraszam” nie uwzięźnie ci w gardle) – jakże bardzo odnosi się nie tylko do “socialu”, ale do marketingu w ogóle, ba do funkcjonowania w biznesie w ogóle – i jakże często jest nieprzestrzegane przy wszelkiego rodzaju mniejszych czy większych “kryzysach”. Pełna lista 10 przykazań jest TU.
MaG

