Archiwum za miesiąc Listopad, 2011
Orzeł odleciał, Prezydent na spalonym
Nie tak dawno temu zachwycaliśmy się „na łamach” logo polskiej prezydencji oraz nowym logo PZPN-u (tutaj). Użyliśmy nawet sformułowania, że właściwie to najlepsze co PZPN-owi wyszło w ostatnim 20-leciu. Niestety byliśmy mało czujni. Dzisiaj nie pozostaje nam nic innego jak uderzyć się w pierś, w pierś bez polskiego orzełka. Logo nadal nam się podoba, tak całkiem „obiektywnie”, ale cała perfidna akcja usunięcia z koszulek reprezentacji (narodowej! a nie PZPN-owskiej!) godła – skandaliczna.
Dlatego przy nowych pomysłach z tego obszaru, i jemu podobnych, zamierzamy już pozostać sceptyczni. Dlatego od razu zapytujemy: Panie Prezydencie, co to za pomysł z tym stworzeniem prezydenckiego logo?
Cieszymy się, że jakiś utalentowany grafik zgarnie w nagrodę 20 tys. zł, ale… Po co komu to logo? Cóż to za mnożenie bytów i przerost formy?
Już w przypadku prezydencji można było mieć wątpliwości „po co”, ale tamten pomysł bronił się tym, że „tak trzeba”, bo inni też robili i taka nowa świecka brukselska tradycja. Ale w przypadku prezydenta tej dziwnej akcji w ten sposób obronić się nie da…
Spalony!!
MaG

