Reklama za drzwiami

07-05-2012

W pierwszym numerze powstającego z popiołów “Media&Marketing Polska” dodatek tematyczny nt. branży outdoorowej. Główne wnioski w zasadzie te same co od lat, tyle że teraz jeszcze wyostrzone przez kryzys gospodarczy. Outdoor pogrąża się w zapaści i na pewno nie służy mu brak dobrej i inteligentnej kreacji, brak branżowych badań (te mają być już lada moment, i tak od … kilkunastu lat), ani totalny brak porządku (czy raczej nazywając rzeczy bardziej po imieniu – absolutny chaos jeśli chodzi o nośniki – ich lokalizacje, ilość i jakość). Przy czym to ostatnie odbija się nie tylko na kondycji branży outdoorowej, ale też na jakości życia nas, Polaków, po prostu. O czym przekonuje nas każda dłuższa wycieczka za miasto, a właśnie zakończona majówka była okazją do sprawdzenia, że problem ten dotyczy właściwie wszystkich zakątków kraju; w dodatku tych “najdzikszych” jakby najbardziej, bo im piękniejsze okoliczności przyrody, tym bardziej nadmiar brzydkich tablic z głupawymi komunikatami przeszkadza.

Za darmo piszą grafomani

11-04-2012

Dotarł do mnie z pewnym opóźnieniem marcowy numer “Press”. A w nim ciekawy wstępniak naczelnego Andrzeja Skwosza o Tomaszu Lisie i jego platformie Natemat.pl.  Całości cytował nie będę, ale końcówka jest na tyle mocna, że pozwolę sobie:

“Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo – głosi znane powiedzenie. Może w życiu, bo w dziennikarstwie niekoniecznie. Dzień, w którym Wam wmówią, że nie ma zapotrzebowania na wasze teksty czy audycje – więc jeśli chcecie możecie zostać, ale pracując za darmo – będzie tym, w którym skończycie się jako dziennikarze. Za darmo piszą grafomani. I Palikot.”

Cóż… Cytując znów, powiem krótko: “LUBIĘ TO!”

I trzymam kciuki za wszystkich prawdziwych dziennikarzy, bo czasy naprawdę ciężkie…

MaG

Tagi: ,

SmartMedia klientem ŁubuDubu PR

16-02-2012

Zawsze lubiliśmy prawo serii, a teraz lubimy je tym bardziej. Dlaczego? We wrześniu ub.r.  naszym Klientem została gdańska spółka Eurotel SA (notowana na GPW), w  styczniu b.r. naszym Klientem została   firma SuperHost.pl, także z Gdańska; a teraz do grona naszych Szanownych Klientów dołączyła spółka SmartMedia, z siedzibą, a jakże w …  Gdańsku :-)

SmartMedia jest jedną z wiodących firm na polskim rynku specjalistycznego     oprogramowania do zarządzania majątkiem (STOCK), należnościami (SmartReactor) i aktami (SmartCase). W swojej ofercie firma posiada również elektroniczny dziennik lekcyjny Dziennikus.pl .

STOCK to kompletne rozwiązanie informatyczne służące do prowadzenia ewidencji i zarządzania majątkiem w firmach i organizacjach. Program umożliwia sprawne i efektywne rozporządzanie majątkiem i porównywanie stanu rzeczywistego posiadania ze stanem księgowym. Zastosowanie rozwiązania STOCK umożliwia znaczne zaoszczędzenie czasu poświęconego na zarządzanie majątkiem organizacji z wykorzystaniem tradycyjnych metod. STOCK jest wdrażany zarówno w firmach komercyjnych, instytucjach pożytku publicznego, a także uzdrowiskach, sanatoriach czy hotelach. Dzięki temu, że jest dostępny w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej, znajduje także zastosowanie w korporacjach i firmach międzynarodowych.

SmartReactor wspomaga realizację skutecznej polityki zarządzania należnościami w firmach. Jest jedyną na polskim rynku oraz unikalną w skali światowej aplikacją kompleksowo wspomagającą zarządzanie należnościami i ryzykiem kredytowym; rozwiązaniem skutecznym nawet w najbardziej skomplikowanych strukturach organizacyjnych. SmartReactor należy do klasy systemów ARMS i stanowi uzupełnienie programów finansowo-księgowych, ERP, czy CRM stosowanych w firmach polskich i międzynarodowych. SmartReactor to rozwiązanie dedykowane dla organizacji, dla których ważna jest optymalizacja polityki należnościowej i zwiększanie efektywności zarządzania przepływami finansowymi w firmie.

SmartCase to kompleksowe rozwiązanie informatyczne służące do zarządzania teczkami osób bezrobotnych w urzędach pracy. Rozwiązanie jest odpowiedzią na zapotrzebowanie tych instytucji na usprawnienie i uporządkowanie pracy z aktami; jest też rezultatem wieloletniej współpracy zespołu SmartMedia z przedstawicielami urzędów pracy. Szybko rosnąca liczba wdrożeń i pozytywne recenzje uzyskiwane od klientów SmartMedia wskazują na użyteczność, intuicyjność i korzystne warunki finansowe prowadzonych przez firmę wdrożeń.
Więcej informacji o naszym nowym Kliencie – na stronie www.smartmedia.com.pl

Tagi:

SuperHost.pl klientem ŁubuDubu PR

25-01-2012

W gronie naszych Klientów bardzo serdecznie i z dużym zadowoleniem witamy spółkę SuperHost.pl. To jeden z liderów polskiego rynku usług hostingowych. No i druga już w ostatnim czasie spółka z Trójmiasta, jaką mamy przyjemność obecnie obsługiwać. O naszej współpracy można przeczytać np. w Wirtualnych Mediach, albo w 24pr .

Tagi:

Kolejny rok ŁubuDubu na rynku właśnie się kończy… :-)

31-12-2011


Wszystkim naszym Klientom, oraz potencjalnym i przyszłym Klientom, a także sympatykom, fanom i lajkerom, życzymy Mnóstwa Szczęścia w 2012 Roku, zarówno tego biznesowego, jak i tego obejmującego całokształt!

Orzeł odleciał, Prezydent na spalonym

14-11-2011

Nie tak dawno temu zachwycaliśmy się „na łamach” logo polskiej prezydencji oraz nowym logo PZPN-u (tutaj). Użyliśmy nawet sformułowania, że właściwie to najlepsze co PZPN-owi wyszło w ostatnim 20-leciu. Niestety byliśmy mało czujni. Dzisiaj nie pozostaje nam nic innego jak uderzyć się w pierś, w pierś bez polskiego orzełka. Logo nadal nam się podoba, tak całkiem „obiektywnie”, ale cała perfidna akcja usunięcia z koszulek reprezentacji (narodowej! a nie PZPN-owskiej!) godła – skandaliczna.

Dlatego przy nowych pomysłach z tego obszaru, i jemu podobnych, zamierzamy już pozostać sceptyczni. Dlatego od razu zapytujemy: Panie Prezydencie, co to za pomysł z tym stworzeniem prezydenckiego logo?

Cieszymy się, że jakiś utalentowany grafik zgarnie w nagrodę 20 tys. zł, ale… Po co komu to logo? Cóż to za mnożenie bytów i przerost formy?

Już w przypadku prezydencji można było mieć wątpliwości „po co”, ale tamten pomysł bronił się tym, że „tak trzeba”, bo inni też robili i taka nowa świecka brukselska tradycja. Ale w przypadku prezydenta tej dziwnej akcji w ten sposób obronić się nie da…

Spalony!!

MaG

Jeszcze więcej relacji inwestorskich

30-09-2011

Do grona naszych Klientów dołączyła grupa telekomunikacyjna Eurotel, notowana na głównym parkiecie warszawskiej GPW (zapraszamy na stronę: www.eurotel.pl). Zadbamy o jej relacje z mediami finansowymi, biznesowymi i telekomunikacyjnymi. Obsługujemy także sklep internetowy mobile2.pl, którego Eurotel jest właścicielem (zapraszamy do zakupów :-) na stronie: www.mobile2.pl)

Tabletyzacja prasy? Oby…

12-08-2011

O ile o tabloidyzacji mówimy od wielu, wielu lat, i raczej ze wstrętem, to tabletyzacja jest zjawiskiem bardzo nowytm, w dodatku wzbudzającym zupełnie przeciwne uczucia – ze strony czytelników pozytywne zaciekawienie, natomiast dla wydawców prasowych to często wręcz jedyne światełko w tunelu (w każdym razie hipotetyczne). Nadzieja ta może być złudna, ale przynajmniej jest się czego przytrzymać, a brzytwy jako żywo tablety nie przypominają.

W ostatnich dniach pojawiły się pierwsze jako tako sensowne dane ilościowe o sprzedaży prasy na tablety w USA. Time Warner (konkretnie – Time Inc) zapowiedział, że do końca roku przygotuje wersje na tablety wszystkich swoich tytułów. Wcześniej przygotował cztery: “Time”, “People”, “Sports Illustrated” oraz  ”Fortune”; w kolejce pozostaje jeszcze 17 (fakt, że trochę mniej spektakularnych). Przy tej okazji wydawca podał, że do tej pory aplikacje przygotowane przez Time Inc. zostały ściągnięte ponad 11 mln razy.  Nieco wcześniej konkurencyjne wydawnictwo Condé Nast opublikowało pierwsze dane o sprzedaży swoich tytułów na iPady. Tygodnik  ”New Yorker” zdobył już 100 tys. ipadowych czytelników (z czego 20 tys. osób zdecydowało się na roczną prenumeratę za 60 dol).  Condé Nast był jednym z pierwszych wydawców, oferujących aplikacje swoich magazynów na iPada. Do tej pory CN stworzył 22 aplikacje, m.in. tabletowe edycje takich magazynów jak “Vanity Fair”, “Wired” czy “GQ”. W sumie wydawnictwo pozyskało już prawie ćwierć miliona (242 tys.) czytelników tabletowych wydań (chociaż ponad połowę stanowią ci, którzy prenumerują magazyny Condé Nast na papierze).

Przy okazji warto przyjrzeć się faktowi, że aplikacja tabletowa „New Yorkera” jest bardzo oszczędna w formie (w przeciwieństwie do często rozbuchanych graficznie i naszpikowanych materiałami wideo wydań innych magazynów) – to ciekawy przyczynek do rozmowy o tym czego tak naprawdę potrzebują czytelnicy korzystający z mobilnych deviceów oraz do rozmowy na temat tablety vs. Czytniki e-papieru. Ale to tematy na zupełnie osobną (i długą! :-) )  dyskusję …

A jeszcze inna dyskusja – równie ciekawa – czy tabletyzacja wzmocni tabloidyzację, czy może ją zahamuje?

MaG

MediaMarketingPolska.pl

17-07-2011

No i stało się. Było trochę plotek, potem plotki przerodziły się w niemal pewność, a teraz niemal pewność zmienia się w fakt. Trzymam właśnie w rękach najnowszy, lipcowo-sierpniowy numer magazynu „Media & Marketing Polska” i … wstępniak naczelnej jest jednocześnie pożegnaniem, nie zostawiając już wątpliwości. To ostatni papierowy numer tego magazynu. Znika z rynku po niemal 20 latach wzlotów i upadków. Szkoda.

Na pocieszenie pozostaje fakt, że tytuł nie znika całkiem z powierzchni Ziemi i nie chce całkiem rezygnować z trzymania ręki na pulsie mediowo-reklamowego rynku. Będzie funkcjonował w Internecie, według planów i zapowiedzi wydawcy jeszcze długo zamierza też wydawać papierowe raporty tematyczne, no i wydaje się, że chyba mocniej pójdzie w biznes konferencyjny, by chociaż tak wykorzystać potencjał mimo wszystko silnej marki…

Życzymy powodzenia na nowej drodze (niestety mocno wyboistej) wydawniczego życia…

MaG

Różowe niemieckie bąbelki

06-06-2011

Poniedziałek rano… a my różowo widzimy… Tak powinien się zaczynać każdy tydzień! :-)

Jestem klientem Ery od kilkunastu lat, więc nie trzeba mi uświadamiać, co to jest T-Mobile i skąd się „nagle” wziął i dlaczego przestaje istnieć wszechobecne do tej pory niebieskie logo Ery. Ale gdy kupiłem sobie dziś „Gazetę Wyborczą”, przyznaję, przez chwilę byłem wstrząśnięty. Czołowy dziennik w kraju nagle zmienił kolor, przez chwilę nawet myślałem, że może zaszła pomyłka i kioskarka z rozpędu wręczyła mi konkurencyjną „Rzepę”. Ale nie…

Cóż, żeby się  zbyt długo na ten temat rozwodzić:

  1. Gratuluję pracownikom biura reklamy Agory,  Deal z T-Mobile to musi być niezły zastrzyk gotówki
  2. W różowym „Gazecie” do twarzy, chociaż na dłuższą metę z ulgą przyjmę powrót do biało-szarości
  3. Przede wszystkim jednak, i to jest prawdziwy powód dla którego powstał ten post – tak właśnie powinno się robić FAJNY marketing, a wtedy fajność przełoży się na trwałe efekty i  bardziej policzalne wskaźniki. Jak dla mnie bomba!, że zacytuję kultowego „Kurta i Albina”. Intrygująca (ale nie denerwująca) zmiana koloru dziennika na swój firmowy i wizerunkowe miłe layouty (może troszeczkę zbyt sztampowe, no ale nie można mieć wszystkiego).

A przecież można było to zrobić inaczej, czyli schrzanić standardowo, jak to często dziś się robi. Czyli np. naszyć swoją reklamę  na cover gazety (tylko po to, żebym musiał ją natychmiast zedrzeć, by móc sobie spokojnie poczytać newsy z jedynki i jeszcze musiał zastanawiać się gdzie znaleźć jakiś kosz na śmieci, żeby kulturalnie tego czegoś się pozbyć). A na którejś z kolejnych stron dać artykuł sponsorowany, bezczelnie prosprzedażowy, a nieoznaczony etykietką reklama. A na trzeciej reklamę taktyczną, prezentującą 40 różnych taryf, samych najlepszych na rynku,  jakie klient nowej marki będzie miał od teraz do wyboru.

No więc jeszcze raz gratuluję marketingowcom, którzy mieli wyczucie i smak i życzę… trzymania poziomu :-)

PS. swoją drogą te zaróżowione bąbelki troszeczkę, powtarzam – tylko troszeczkę, kojarzą mi się z fioletowymi bąblami Playa… 

MaG