Archiwum tagu: ‘reklama’
No to frugo robi wielką różnicę
W najnowszym „Media&Marketing” (lipiec/sierpień) ciekawe podsumowanie 20-lecia polskiej reklamy, pod kątem kreatywnym.
„Pierwsze reklamy, jak choćby ze słynną Anna Patrycy i >>pewną taką nieśmiałością<<, czy >>Ociec! Prać<<, były prawdziwymi wydarzeniami, szeroko komentowanymi na prywatnych spotkaniach. Podobnie jak otwarcie pierwszej restauracji McDonald’s w Warszawie.” – pisze autorka artykułu.
A dziś? Dziś „zauważamy reklamy tylko wtedy, kiedy przekraczają jakąś kulturową granicę albo naruszają społeczne tabu. Nikt już nie omawia najświeższych spotów podczas rodzinnego grilla…”
I dobrze! J Ale tym bardziej warto raz na 20 lat pochylić się chwilę nad perełkami z przeszłości, tej całkiem odległej, z początków polskiego kapitalizmu, jak i tej w miarę świeżej.
Ale coś w tym jest – niektóre copy z końca lat 80-tych i początku 90-tych wspominamy do dziś, a od kilku lat jakby trochę mniej pomysłów, które przebojem wdzierają się do codziennego języka (od „prawie robi różnicę” minęło już kilka latJ).
W dużym skrócie (mój subiektywny wybór z subiektywnej szortlisty Agaty Małkowskiej, autorki artykułu):
1987 – „Prusakolep. Zabija na śmierć”
1990 – „Ociec! Prać?” Pollena 2000
1991 – „Z pewna taką nieśmiałością” Podpaski Always – Anna Patrycy
1994 – „Mariola ma oczy piwne, Mariola OKOCIM spojrzeniu”
1996 – „No to Frugo”
1997 – Bosman z mrugnięciem okiem, bezalkoholowy oczywiście
1997 – „Bo zupa była za słona”
2002 – Łódka Bols
2002 – “Żubr występuje w puszczy”
2004 – MUMIO w reklamach Polkomtela
2007 – „Prawie robi wielką różnicę” Żywiec
Od siebie dodałbym jeszcze „Purocolor ‘89”, „Nic nie zobaczysz dopóki nie kupisz anteny do odbioru telewizji satelitarnej firmy Arcon” i „Miliard w środę, miliard w sobotę” – siermiężne prapoczątki polskiej reklamy, ale zapamiętałem je na całe życie.
Aha, aha – w zestawieniu kamieni milowych 20-lecia znalazły się także prace naszego klienta – agencji Red8 – za koncept „Testy” dla marki Zelmer. Który nam także bardzo się podoba! Ba, podobał nam się długo przed tym, jak Red8 została naszym klientem.
MaG
Cleese i kryzys
W portalu PRoto dość ciekawy kejs nt. zarządzania sytuacją kryzysową w oparciu o przykład “kontrowersyjnej” obecności Pcimia w reklamach banku BZ WBK. Kejs poczytać sobie można TU.
Od siebie dodać chciałbym przy tej okazji następujący ciąg luźnych przemyśleń. Otóż reklama z Cleesem wydawała mi się nawet niezła, ale też i rozczarowująca, bo zdawałem sobie sprawę z potencjału tego komika, który to potencjał w tej reklamie prawie nie został wykorzystany (ale ta odrobinka wystarczała, żeby spot się obronił, z punktu widzenia mnie-konsumenta). Spot z De Vito był już duuuużo gorszy, natomiast obecnie miłościwie nam panująca seria spotów z Depardieu jest dla mnie niestety dość żałosna. Generalnie więc całą serię uważam za mało udaną, bo budzi mój wewnętrzny sprzeciw fakt wynajmowania gwiazd tego kalibru i marnowania ich na takie marne pomysły kreatywne…
Co ciekawe, jest to jednak podobno bardzo efektywna reklama, PODOBNO dzięki niej BZ WBK otwiera ostatnimi czasy 2,5 tys. kont dziennie. Cóż, jeśli to da się udowodnić, to pewnie będzie z tego jakaś nagroda na tegorocznym EFFIE. Ale ja jestem “na nie”. Najwyraźniej nie jestem w targecie.
MaG
Pracujemy dla Czerwonej Ósemki
Rozpoczynamy współpracę z agencją reklamową Red8.
Będziemy zajmować się wizerunkiem i odpowiadać za kontakty z mediami.
Chcecie dowiedzieć się kogo obsługuje Red8 i zobaczyć jej reklamy ? – www.red8.pl
