<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ŁubuDubu PR &#187; reklama</title>
	<atom:link href="http://lubudubupr.pl/tag/reklama/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubudubupr.pl</link>
	<description>Strona i blog agencji ŁubuDubu PR</description>
	<lastBuildDate>Sun, 15 Aug 2010 08:35:54 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Outdoor na aut! Chociaż trochę</title>
		<link>http://lubudubupr.pl/2010/08/outdoor-na-aut-chociaz-troche/</link>
		<comments>http://lubudubupr.pl/2010/08/outdoor-na-aut-chociaz-troche/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 08:34:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Paweł</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Polska jako brand]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubudubupr.pl/?p=458</guid>
		<description><![CDATA[Nie jestem specjalnie targetem „Wysokich Obcasów”, ale czasem w nie zerkam i akurat ostatnio przytrafiły mi się tam dwa ciekawe materiały zahaczające o tematykę mediową/reklamową.
Jeden traktuje o polskim out doorze, opatrzony jest znamienny tytułem: „Brzydko jak w Tatrach” -
http://wyborcza.pl/1,75480,8209427,Brzydko_jak_w_Tatrach.html?as=1&#38;startsz=x .
Artykuł tylko potwierdza to o czym myślę sobie dość regularnie od dawna – z tą wolną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem specjalnie targetem „Wysokich Obcasów”, ale czasem w nie zerkam i akurat ostatnio przytrafiły mi się tam dwa ciekawe materiały zahaczające o tematykę mediową/reklamową.</p>
<p>Jeden traktuje o polskim out doorze, opatrzony jest znamienny tytułem: „Brzydko jak w Tatrach” -</p>
<p><a href="http://wyborcza.pl/1,75480,8209427,Brzydko_jak_w_Tatrach.html?as=1&amp;startsz=x">http://wyborcza.pl/1,75480,8209427,Brzydko_jak_w_Tatrach.html?as=1&amp;startsz=x</a> .</p>
<p>Artykuł tylko potwierdza to o czym myślę sobie dość regularnie od dawna – z tą wolną amerykanką w polskim krajobrazie trzeba by wreszcie skończyć…  Szczególnie gorąco myślę o tym zawsze, gdy wracam z jakichś dłuższych zmotoryzowanych wakacji. Zaskakują mnie wtedy dwie rzeczy. Zawsze. Właściwie to już mnie przestały zaskakiwać, po prostu mnie wkurzają : 1. Stan polskich dróg i styl jazdy po nich kierowców w wielkich maszynach zwanych TIRami, 2. Opłakany stan polskiego otoczenia dróg, wynikający właśnie z tzw. outdooru.</p>
<p>Punkt 1 – oczywisty – wjeżdżamy do Polski, kończy się autostrada, zaczynają się wąskie, dziurawe, garbate drogi, na których nagle po przejechaniu połowy Europy zaczynam dostrzegać, że TIRy są wszędzie i chcą mnie zabić.</p>
<p>Punkt 2 -  niby dlaczego, do jasnej cholery,  psujemy  sobie nasz piękny sobie krajobraz wsi, pól,  miasteczek i miast milionami tzw. reklam outdoorowych. Których w dodatku większość stawiana jest bez ładu i składu i zapewne „na dziko” . Czy nie można tego tematu uporządkować jakoś odgórnie, choćby w ramach dbania o postrzeganie naszego kraju?  Przecież tyle się debatuje o tym jak promować wizerunek Polski u zagranicznych turystów. To może oprócz pokazywania w CNN-ie koni janowskich pełnej krwi, pól golfowych i kite’ów na Helu (wcale takiego przekazu nie neguję!) zaczęlibyśmy od posprzątania na własnym podwórku, żeby Ci zagraniczni turyści, którzy już się odważyli tu przyjechać, mieli jak najlepsze pierwsze wrażenie? Dlaczego w tak oczywistych sprawach musi panować kompletna bezwładność legislacyjna, przecież publiczna dyskusja o tym trwa już od wielu lat, a politycy/urzędnicy zdają się jej absolutnie nie dostrzegać.</p>
<p>Nie mówię, żeby zlikwidować całkiem reklamowy outdoor, ale po pierwsze- co za dużo to nie zdrowo, po drugie – dbajmy o jakość (niech to nie będzie pordzewiałe, wyleniałe, obszarpane), po trzecie – ścigajmy samowolki, itd. Itp.</p>
<p>A zamiast tych setek tysięcy  dzikich reklam  powieśmy tabliczki, które uświadamiać  będą gościom z zagranicy (a i polskim turystom to nie zaszkodzi), że właśnie mijają w niedużej odległości jakąś niesamowitą atrakcję (historyczną, krajobrazową, rozrywkową), której przeoczyć nie powinni. A w  miastach dobrze opisane strzałki prowadzące z każdego miejsca i z każdej drogi wlotowej do głównych turystycznych atrakcji. No, proste przecież.</p>
<p>Drugi materiał z „Wysokich Obcasów” jest już o czym innym – o śmierci prasy kobiecej – ale o tym „w następnym odcinku”…</p>
<p>MaG</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubudubupr.pl/2010/08/outdoor-na-aut-chociaz-troche/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>No to frugo robi wielką różnicę</title>
		<link>http://lubudubupr.pl/2010/07/no-to-frugo-robi-roznice/</link>
		<comments>http://lubudubupr.pl/2010/07/no-to-frugo-robi-roznice/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 10:54:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Paweł</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubudubupr.pl/?p=451</guid>
		<description><![CDATA[W najnowszym „Media&#38;Marketing” (lipiec/sierpień) ciekawe podsumowanie 20-lecia polskiej reklamy, pod kątem kreatywnym.
„Pierwsze reklamy, jak choćby ze słynną Anna Patrycy i &#62;&#62;pewną taką nieśmiałością&#60;&#60;,  czy &#62;&#62;Ociec! Prać&#60;&#60;, były prawdziwymi wydarzeniami, szeroko komentowanymi na prywatnych spotkaniach. Podobnie jak otwarcie pierwszej restauracji McDonald’s w Warszawie.” – pisze autorka artykułu.
A dziś? Dziś „zauważamy reklamy tylko wtedy, kiedy przekraczają jakąś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W najnowszym „Media&amp;Marketing” (lipiec/sierpień) ciekawe podsumowanie 20-lecia polskiej reklamy, pod kątem kreatywnym.</p>
<p>„Pierwsze reklamy, jak choćby ze słynną Anna Patrycy i &gt;&gt;pewną taką nieśmiałością&lt;&lt;,  czy &gt;&gt;Ociec! Prać&lt;&lt;, były prawdziwymi wydarzeniami, szeroko komentowanymi na prywatnych spotkaniach. Podobnie jak otwarcie pierwszej restauracji McDonald’s w Warszawie.” – pisze autorka artykułu.</p>
<p>A dziś? Dziś „zauważamy reklamy tylko wtedy, kiedy przekraczają jakąś kulturową granicę albo naruszają społeczne tabu. Nikt już nie omawia najświeższych spotów podczas rodzinnego grilla…”</p>
<p>I dobrze! J Ale tym bardziej warto raz na 20 lat pochylić się chwilę nad perełkami z przeszłości, tej całkiem odległej, z początków polskiego kapitalizmu, jak i tej w miarę świeżej.</p>
<p>Ale coś w tym jest – niektóre <em>copy </em>z końca lat 80-tych i początku 90-tych wspominamy do dziś, a od kilku lat jakby trochę mniej pomysłów, które przebojem wdzierają się do codziennego języka (od „prawie robi różnicę” minęło już kilka latJ).</p>
<p>W dużym skrócie (mój subiektywny wybór z subiektywnej szortlisty Agaty Małkowskiej, autorki artykułu):</p>
<p>1987 – „Prusakolep. Zabija na śmierć”</p>
<p>1990 – „Ociec! Prać?” Pollena 2000</p>
<p>1991 – „Z pewna taką nieśmiałością” Podpaski Always – Anna Patrycy</p>
<p>1994 – „Mariola ma oczy piwne, Mariola OKOCIM spojrzeniu”</p>
<p>1996 – „No to Frugo”</p>
<p>1997 –  Bosman z mrugnięciem okiem, bezalkoholowy oczywiście</p>
<p>1997 – „Bo zupa była za słona”</p>
<p>2002 –  Łódka Bols</p>
<p>2002 – &#8220;Żubr występuje w puszczy&#8221;</p>
<p>2004 – MUMIO w reklamach Polkomtela</p>
<p>2007 – „Prawie robi wielką różnicę” Żywiec</p>
<p>Od siebie dodałbym jeszcze „Purocolor ‘89”, „Nic nie zobaczysz dopóki nie kupisz anteny do odbioru telewizji satelitarnej firmy Arcon” i „Miliard w środę, miliard w sobotę” – siermiężne prapoczątki polskiej reklamy, ale zapamiętałem je na całe życie.</p>
<p>Aha, aha – w  zestawieniu kamieni milowych 20-lecia znalazły się także prace naszego klienta – agencji Red8 – za koncept „Testy” dla marki Zelmer. Który nam także bardzo się podoba! Ba, podobał nam się długo przed tym, jak Red8 została naszym klientem.</p>
<p>MaG</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubudubupr.pl/2010/07/no-to-frugo-robi-roznice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cleese i kryzys</title>
		<link>http://lubudubupr.pl/2010/04/cleese-i-kryzys/</link>
		<comments>http://lubudubupr.pl/2010/04/cleese-i-kryzys/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 19:23:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Paweł</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie kryzysem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubudubupr.pl/?p=391</guid>
		<description><![CDATA[W portalu PRoto dość ciekawy kejs nt. zarządzania sytuacją kryzysową w oparciu o przykład &#8220;kontrowersyjnej&#8221; obecności Pcimia w reklamach banku BZ WBK. Kejs poczytać sobie można TU.
Od siebie dodać chciałbym przy tej okazji następujący ciąg luźnych przemyśleń. Otóż reklama z Cleesem wydawała mi się nawet niezła, ale też i rozczarowująca, bo zdawałem sobie sprawę z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W portalu PRoto dość ciekawy kejs nt. zarządzania sytuacją kryzysową w oparciu o przykład &#8220;kontrowersyjnej&#8221; obecności Pcimia w reklamach banku BZ WBK. Kejs <a href="http://www.proto.pl/prezentacje_new/info?itemId=75126&amp;rob=Pcim_w_reklamach_banku_BZ_WBK_-_zarzadzanie_sytuacja_kryzysowa" target="_blank">poczytać sobie można TU</a>.</p>
<p>Od siebie dodać chciałbym przy tej okazji następujący ciąg luźnych przemyśleń. Otóż reklama z Cleesem wydawała mi się nawet niezła, ale też i rozczarowująca, bo zdawałem sobie sprawę z potencjału tego komika, który to potencjał w tej reklamie prawie nie został wykorzystany (ale ta odrobinka wystarczała, żeby spot się obronił, z punktu widzenia mnie-konsumenta). Spot z De Vito był już duuuużo gorszy, natomiast obecnie miłościwie nam panująca seria spotów z Depardieu jest dla mnie niestety dość żałosna. Generalnie więc całą serię uważam za mało udaną, bo budzi mój wewnętrzny sprzeciw fakt wynajmowania gwiazd tego kalibru i marnowania ich na takie marne pomysły kreatywne&#8230;</p>
<p>Co ciekawe, jest to jednak podobno bardzo efektywna reklama, PODOBNO dzięki niej BZ WBK otwiera ostatnimi czasy 2,5 tys. kont dziennie. Cóż, jeśli to da się udowodnić, to pewnie będzie z tego jakaś nagroda na tegorocznym EFFIE. Ale ja jestem &#8220;na nie&#8221;. Najwyraźniej nie jestem w targecie.</p>
<p>MaG</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubudubupr.pl/2010/04/cleese-i-kryzys/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pracujemy dla Czerwonej Ósemki</title>
		<link>http://lubudubupr.pl/2010/01/pracujemy-dla-czerwonej-osemki/</link>
		<comments>http://lubudubupr.pl/2010/01/pracujemy-dla-czerwonej-osemki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 09:17:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Paweł</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[nasi klienci]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubudubupr.pl/?p=318</guid>
		<description><![CDATA[Rozpoczynamy współpracę z agencją reklamową Red8.
Będziemy zajmować się wizerunkiem i odpowiadać za kontakty z mediami.
Chcecie dowiedzieć się kogo obsługuje Red8 i zobaczyć jej reklamy ? &#8211; www.red8.pl
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozpoczynamy współpracę z agencją reklamową Red8.</p>
<p>Będziemy zajmować się wizerunkiem i odpowiadać za kontakty z mediami.</p>
<p>Chcecie dowiedzieć się kogo obsługuje Red8 i zobaczyć jej reklamy ? &#8211; <a href="http://red8.pl" target="_blank">www.red8.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubudubupr.pl/2010/01/pracujemy-dla-czerwonej-osemki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
