Nie ma głupich pytań? Pomidor!

25-07-2010

W ramach letnich porządków uprzątam z domu trochę starej prasy. Przy takich okazjach miewam zwyczaj „ostatniego przejrzenia”, co często owocuje różnymi wspominkami czy zadziwieniami.

Tym razem w „Pressie” z marca 2009 r. znalazłem (po raz drugi, ale po dłuższej przerwie :-) artykuł pt. „Podstolik medialny” z SENSACYJNIE BRZMIĄCYM podtytułem „PR-owcy konkurencyjnych mediów od paru lat spotykają się nieformalnie – to wiadomo. W jakim celu – to tajemnica”.

Potem jest już tylko ciekawiej i ta strzelba przygotowana w leadzie wypala raz po raz.

Już samo miejsce spotkań PR-owców jest podejrzane – knajpa Szparka, często gęsto goszcząca m.in. „znanych dziennikarzy czy lansujących się polityków”. No i „przy jednym ze stolików spotykają się od czasu do czasu:….”. Tu padają imiona i nazwiska sporej grupki PR managerów rozmaitych firm mediowych, zarówno telewizyjnych, jak i radiowych, papierowych czy internetowych.

I cały artykuł jest próbą ich napiętnowania, oraz odpowiedzi na kluczowe dla ludzkości pytanie – po cóż Ci ludzie spotykają się w Szparce? A na tak postawione pytanie ciężko jest jakoś sensownie odpowiedzieć – szczególnie, że autorka dwie najbardziej naturalne i prawdziwe odpowiedzi odrzuca. Przecież to niemożliwe, żeby spotykali się o tak po prostu dla przyjemności, bo się znają i lubią; z drugiej strony, to chyba niemożliwe, żeby  z tych spotkań wynikało coś sensownego dla ich pracy..

Ludzie kochani, bądźmy poważni! Nie tabloidyzujmy przynajmniej poważnej branżowej prasy!

Na studiach dziennikarskich spora część wykładowców próbowała przekonać mnie i moich kolegów z roku, że „nie ma głupich pytań”. Otóż nigdy nie potrafiłem jakoś się zgodzić z tą tezą i zostało mi to do tej pory. I owszem, bywają…

Dlatego najbardziej podoba mi się jak na „podchwytliwe” pytania autorki tekstu zareagował Michał Fijoł z Axla Springera. Na każde odpowiedział po prostu: POMIDOR! Co autorka skrzętnie w tekście cytuje, chcąc swojego rozmówcę najwyraźniej zdyskredytować TOTALNIE.

I jak myślicie, dyskredytuje go to?

Pomidor!

MaG

No to frugo robi wielką różnicę

22-07-2010

W najnowszym „Media&Marketing” (lipiec/sierpień) ciekawe podsumowanie 20-lecia polskiej reklamy, pod kątem kreatywnym.

„Pierwsze reklamy, jak choćby ze słynną Anna Patrycy i >>pewną taką nieśmiałością<<,  czy >>Ociec! Prać<<, były prawdziwymi wydarzeniami, szeroko komentowanymi na prywatnych spotkaniach. Podobnie jak otwarcie pierwszej restauracji McDonald’s w Warszawie.” – pisze autorka artykułu.

A dziś? Dziś „zauważamy reklamy tylko wtedy, kiedy przekraczają jakąś kulturową granicę albo naruszają społeczne tabu. Nikt już nie omawia najświeższych spotów podczas rodzinnego grilla…”

I dobrze! J Ale tym bardziej warto raz na 20 lat pochylić się chwilę nad perełkami z przeszłości, tej całkiem odległej, z początków polskiego kapitalizmu, jak i tej w miarę świeżej.

Ale coś w tym jest – niektóre copy z końca lat 80-tych i początku 90-tych wspominamy do dziś, a od kilku lat jakby trochę mniej pomysłów, które przebojem wdzierają się do codziennego języka (od „prawie robi różnicę” minęło już kilka latJ).

W dużym skrócie (mój subiektywny wybór z subiektywnej szortlisty Agaty Małkowskiej, autorki artykułu):

1987 – „Prusakolep. Zabija na śmierć”

1990 – „Ociec! Prać?” Pollena 2000

1991 – „Z pewna taką nieśmiałością” Podpaski Always – Anna Patrycy

1994 – „Mariola ma oczy piwne, Mariola OKOCIM spojrzeniu”

1996 – „No to Frugo”

1997 –  Bosman z mrugnięciem okiem, bezalkoholowy oczywiście

1997 – „Bo zupa była za słona”

2002 –  Łódka Bols

2002 – “Żubr występuje w puszczy”

2004 – MUMIO w reklamach Polkomtela

2007 – „Prawie robi wielką różnicę” Żywiec

Od siebie dodałbym jeszcze „Purocolor ‘89”, „Nic nie zobaczysz dopóki nie kupisz anteny do odbioru telewizji satelitarnej firmy Arcon” i „Miliard w środę, miliard w sobotę” – siermiężne prapoczątki polskiej reklamy, ale zapamiętałem je na całe życie.

Aha, aha – w  zestawieniu kamieni milowych 20-lecia znalazły się także prace naszego klienta – agencji Red8 – za koncept „Testy” dla marki Zelmer. Który nam także bardzo się podoba! Ba, podobał nam się długo przed tym, jak Red8 została naszym klientem.

MaG

Tagi:

Wybieramy się w podróż z Biurem Podróży. Reklamy

10-06-2010

Na dworze upał. W domu gorąco. Trudno wytrzymać taką pogodę więc wybieramy się na wakacje. Z Biurem Podróży….Reklamy.

Rozpoczynamy współpracę z tym nowym klientem, dla którego będziemy zajmowali się całościowo strategią public relations.

Nasz nowy klient działa już 7 lat i jest agencją innowacyjnego marketingu internetowego.

Wejdźcie na stronę www.biuropodrozyreklamy.eu popatrzcie co agencja robiła i robi. Kilka miesięcy temu wymyślili akcję Samsung Game na potrzeby reklamy netbooka Samsung N210, a ostatnio dla telewizorów 3D tego klienta zabawiali się w poszerzanie rzeczywistości.

Belly Bandit naszym nowym klientem

09-06-2010

Rozpoczynamy współpracę z firmą Solution, która jest właścicielem serwisu www.TorbyDlaMam.pl

W związku z tym poza pracą dla serwisu będziemy również obsługiwali PR-owo markę Belly Bandit, która niedługo zadebiutuje na polskim rynku, a której Solution jest wyłącznym importerem na Polskę.

Belly Bandit to amerykański producent pasów pociążowych, które pomagają wszystkim świeżo upieczonym mamom w powrocie do figury.

Zajmiemy się wsparciem rynkowego debiutu brandu w zakresie media relations oraz przygotowaniem i wdrożeniem strategii public relations.

Tagi:

80 proc. PR-owców w firmach nie nadąża za zmianami w świecie mediów?

24-05-2010

Ciekawy raport w serwise The Wall  (z grupy BrandRepublic). A właściwie omówienie raportu, który przygotowała firma Watson Helsby, headhuntująca w branży public relations. Otóż jednym z wniosków z raportu jest to, że aż 80 proc. „In-house PR Professionals” (czyli PR-owców pracujących w firmie, po stronie marketera, a nie w agencji PR) nie daje sobie rady ze zintegrowaniem mediów cyfrowych i social mediów w ramach swoich strategii komunikacyjnych. Agencje PR są w tym sporo lepsze, ale i tak baaaardzo dalekie od doskonałości – tylko 60 proc. respondentów z tej grupy stwierdza, że ma jasność co do swoich planów komunikacyjnych w internecie (ale tylko 20 proc. posiadających taką pewność spośród PR-owców in-house to w ogóle wynik, hmm… fatalny?)

Raport  Watson Helsby identyfikuje też 10 głównych wyzwań stojących dziś przed dyrektorami PR w firmach. Są to:

  1. Brak zrozumienia lub sceptycyzm do social mediów.
  2. Brak kontroli. Firmy nie mogą już kontrolować swojej komunikacji, ani zewnętrznej, ani nawet wewnętrznej, w takim stopniu, do jakiego przywykły w słusznie minionych czasach komunikacji 1.0.
  3. Demograficzny apartheid. Pod tą nośną nazwą kryje się dość oczywiste dla nas wszystkich zjawisko – młodsze generacje (poniżej 30-tki) instynktownie rozumieją Internet, podczas gdy większość powyżej 40-tki musi naprawdę mocno walczyć, by w tym chaosie 2.0 dostrzec jakiś sens.
  4. Coraz większa fragmentaryzacja mediów – firmy (czy organizacje) muszą się dziś liczyć z tysiącami mediów lub „mediów”, co straszliwie zagmatwało prowadzenie komunikacji z konsumentami (czy akcjonariuszami).
  5. Szybkość zmian i szybkość odpowiedzi. Dziś od dobrego PR-owca wymaga się reakcji na zapotrzebowanie ze strony mediów mierzone raczej w godzinach (czasem w minutach), a nie dniach czy nawet tygodniach (jak do niedawna).
  6. Reguły zaangażowania, a raczej ich brak. Nie ma twardych zbiorów zasad jak zarządzać „komunikacją cyfrową”, polegać trzeba nierzadko na własnym nosie i mozolnie budować swoje własne „przewodniki”.
  7. Prywatność i bezpieczeństwo korporacyjne. Czyli jak zarządzać wewnętrzną informacją, jak chronić prywatność pracowników i tajemnice firmy, w czasach gdy pracownicy okupują serwisy społecznościowe, także w godzinach pracy zresztą.
  8. Pozyskiwanie dobrych pracowników. Jak rekrutować, by pozyskiwać profesjonalistów PR z doświadczeniem „seniorskim”, którzy łączą doświadczenie w zakresie komunikacji z dobrą znajomością nowych mediów.
  9. Brak efektywnych metod pomiarowych działań prowadzonych w social mediach, powstrzymuje wielu dyrektorów PR przed większym zaangażowaniem.
  10. Niepewność do kogo przynależy obszar komunikacji „digital”. PR? Reklama? Marketing? Koledzy z różnych działów nie do końca potrafią dojść w tej kwestii do porozumienia.

Tak więc… hmmm… Social media powodują, że komunikacja marketingowa i cała branża PR muszą się zmienić na wielu tradycyjnych polach, zbudować nowa wiedzę i rozwinąć nowe umiejętności – to pierwsze tak duże wyzwanie dla branży od wielu, wielu lat. Są szanse i są zagrożenie, jednak dzięki tym zmianom PR ma szansę przejąć więcej niż do tej pory odpowiedzialności (i budżetów!) od reklamy i marketingu. Pod warunkiem, że w miarę szybko sprosta nowym wyzwaniom, przyswoi sobie nowe narzędzia. Oraz przyzwyczai się, że jedyną pewną rzeczą w świecie Mediów 2.0 jest… ciągła zmiana.

MaG

Google !

21-05-2010

Myślałem, że Google już niczym mnie nie zadziwi. Mają już wszystko: pocztę, aplikacje, mapy i tysiące innych rzeczy potrzebnych Człowiekowi 2.0. Mają też sympatyczny zwyczaj zmieniania swojego logo na głównej stronie wyszukiwarki z okazji przeróżnych rocznic i innych ważnych okazji. Ale tego co zobaczyłem dzisiaj nie spodziewałem się i muszę powiedzieć: “Szacun”. Otóż dzisiaj logo Google na głównej stronie ma postać…..gry. Okazuje się, że mija właśnie 30 lat od czasu wymyślenia jednej z najbardziej popularnych gier komputerowych w historii. Oczywiście określenie “gra” może być w tym przypadku mylące, jako że w porównaniu z obecnymi, rozbudowanymi grami, jest to mały pikuś, ale pozostańmy przy tym nazewnictwie.

Otóż dzisiaj w ramach logo Google można zagrać w PAC MANA. Wejdźcie i sami zobaczcie. I niech się zgłosi ten, komu widząc PAC MAN Google logo udało się powstrzymać przed zagraniem. :)

GO !

Miłej zabawy.

PiJu

Medtube, czyli YouTube dla lekarzy

13-05-2010

Z radością donosimy, że naszym klientem została firma Medtube, właściciel portalu Medtube.eu. 
Jest to  jedna z pierwszych na świecie multimedialnych platform wymiany praktycznych informacji medycznych. Jej misją i podstawowym zadaniem jest pomoc lekarzom różnych specjalności (a także pielęgniarkom, ratownikom medycznym oraz studentom medycyny) w znalezieniu trudno dostępnych materiałów multimedialnych – filmów, prezentacji, zdjęć – związanych z konkretnymi przypadkami medycznymi.

Ideą przewodnią serwisu jest wymiana doświadczeń i wiedzy ze wszystkich dziedzin medycyny, pomiędzy profesjonalistami medycznymi z całego świata. Korzystanie z serwisu jest bezpłatne. Każdy zarejestrowany użytkownik może na www.MedTube.eu zamieszczać swoje materiały, które przed opublikowaniem są weryfikowane przez specjalistów z dziedziny medycyny. Serwis ma charakter międzynarodowy i rejestrują się na nim użytkownicy z całego świata. Na razie portal jest w fazie testowej, jednak to już jej finalna część, wkrótce rynkowy oficjalny debiut.

10 grzechów głównych marki w social mediach

03-05-2010

Taki tekst na Gazecie. 10 grzechów, albo raczej 10 przykazań. W sumie nic odkrywczego, ale zawsze warto systematyzować sobie wiedzę, nawet tę najbardziej podstawową. Największy uśmiech wywołało u mnie bodaj przykazanie numer 2 – z doświadczenia wiem, jak bardzo mało realne jest złamanie postawy właściciela jakiegokolwiek miejsca w internecie, by dopuszczał uwagi dla niego niewygodne czy bardzo krytyczne. A szkoda, bo cenzura to grzech…

Z kolei przykazanie numer 5 (“Przepraszam” nie uwzięźnie ci w gardle) – jakże bardzo odnosi się nie tylko do “socialu”, ale do marketingu w ogóle, ba do funkcjonowania w biznesie w ogóle – i jakże często jest nieprzestrzegane przy wszelkiego rodzaju mniejszych czy większych “kryzysach”. Pełna lista 10 przykazań jest TU.

MaG

Wielkie czerwone gratulacje

29-04-2010

Nasz klient, AGENCJA REKLAMOWA RED8,  została uznana za jedną z dwóch najlepszych agencji w tegorocznej edycji raportu “Agencja Reklamowa / Dom Mediowy Roku” . Raport przygotowywany jest corocznie od kilkunastu lat przez magazyn “Media&Marketing Polska” i jest najbardziej prestiżowym rankingiem w branży reklamowej. Drugim tegorocznym szczęśliwcem została Saatchi & Saatchi.

Obu zwycięzcom bardzo mocno gratulujemy!!

Redakcja “Media & Marketing Polska” w tworzeniu rankingu agencji kieruje się takimi kryteriami, jak: osiągnięcia nowobiznesowe, inwestycje w rozwój, management, kreacja, reputacja w branży oraz wyniki badania satysfakcji klienta prowadzone przez Millward Brown SMG/KRC.

Gala konkursu “Agencja Reklamowa / Dom Mediowy Roku” odbyła się wczoraj w warszawskim klubie Capitol.

Cleese i kryzys

21-04-2010

W portalu PRoto dość ciekawy kejs nt. zarządzania sytuacją kryzysową w oparciu o przykład “kontrowersyjnej” obecności Pcimia w reklamach banku BZ WBK. Kejs poczytać sobie można TU.

Od siebie dodać chciałbym przy tej okazji następujący ciąg luźnych przemyśleń. Otóż reklama z Cleesem wydawała mi się nawet niezła, ale też i rozczarowująca, bo zdawałem sobie sprawę z potencjału tego komika, który to potencjał w tej reklamie prawie nie został wykorzystany (ale ta odrobinka wystarczała, żeby spot się obronił, z punktu widzenia mnie-konsumenta). Spot z De Vito był już duuuużo gorszy, natomiast obecnie miłościwie nam panująca seria spotów z Depardieu jest dla mnie niestety dość żałosna. Generalnie więc całą serię uważam za mało udaną, bo budzi mój wewnętrzny sprzeciw fakt wynajmowania gwiazd tego kalibru i marnowania ich na takie marne pomysły kreatywne…

Co ciekawe, jest to jednak podobno bardzo efektywna reklama, PODOBNO dzięki niej BZ WBK otwiera ostatnimi czasy 2,5 tys. kont dziennie. Cóż, jeśli to da się udowodnić, to pewnie będzie z tego jakaś nagroda na tegorocznym EFFIE. Ale ja jestem “na nie”. Najwyraźniej nie jestem w targecie.

MaG